Tomasz Fornal: turniej Kinder+Sport zapamiętam do końca życia

Tomasz Fornal w siatkówce młodzieżowej wygrał wszystko, co było do wygrania. Z kadrą narodową kadetów i juniorów sięgnął po złoty medal Mistrzostw Europy oraz Mistrzostw Świata. Przyjmujący ma za sobą świetne sezony w barwach Cerrad Czarnych Radom. Aktualnie zawodnik pod wodzą Vitala Heynena bierze udział w Siatkarskiej Lidze Narodów. Przyjmujący w przeszłości pierwsze szlify siatkarskiego rzemiosła zbierał podczas turniejów Kinder+Sport. - Ten turniej  zapamiętam do końca życia - mówi Fornal.

- Brałem udział w trzech edycjach turnieju Kinder+Sport. Grałem od III klasy szkoły podstawowej. Już w III klasie grałem w kategorii „dwójek”. W parze występowałem z Radosławem Gilem. Udało się nam wywalczyć złoty medal. W IV i V klasie grałem w „trójkach”. Jeśli dobrze pamiętam też udało się nam zdobyć medale, chyba srebro i brąz. Pamiętam, za to że kiedy grałem w kategorii „trójek” otarłem się o wyjazd do Włoch, na spotkanie z Sebastianem Świderskim w Maceracie. Bardzo żałowałem, że nie udało się nam wtedy wygrać. Taka wycieczka i nagroda była dla nas młodych zawodników czymś wspaniałym. Niestety w VI klasie nie udało mi się już awansować  do finału - powiedział Tomasz Fornal.

I dodał - Grałem w Zabrzu i na zawsze zapamiętam panującą tam atmosferę. Byliśmy młodymi zawodnikami, a weszliśmy do ogromnej hali, w której rozstawionych było kilkanaście boisk. Do tego mnóstwo drużyn, trenerów i rodzice. To było wspaniałe przeżycie. Zapamiętam to do końca życia.

Reprezentant Poski uważa, że turnieje Kinder+Sport są bardzo potrzebne. Mało tego, zachęca młodych adeptów do udziału w tych zawodach, ponieważ to okazja do przeżycia niesamowitej przygody, możliwość poznania przyjaciół i okazja do dobrej zabawy.

- Uważam, że takich turniejów jak Kinder+Sport powinno być organizowanych jak najwięcej. Im więcej tym lepiej. Jako dziecko bardzo przeżywałem te turnieje. To coś ważnego dla młodego zawodnika. Mnóstwo niesamowitych emocji towarzyszy takim zawodom. Poza tym podczas udziału w takim turnieju można bardzo wiele się nauczyć, bo poziom rozgrywek jest bardzo wysoki. Polecam wszystkim dzieciom taki turniej! Jeśli ma się tylko okazję brać udział w takich wydarzeniach, to nie ma nad czym się zastanawiać! - wyznał przyjmujący.

Jak sam wspomina swój udział w turniejach Kinder+Sport? - Bardzo pozytywnie wspominam te turnieje. To fajna zabawa, można spotkać mnóstwo nowych osób, nawiązać przyjaźnie. Takim przykładem jest moja znajomość z Radkiem Gilem. Zaczynaliśmy w turniejach Kinder+Sport. Potem rywalizowaliśmy w młodzikach, kadetach, a na koniec spotkaliśmy się w SMS PZPS Spała i tam wspominaliśmy swoje pierwsze mecze i udział w Kinder+Sport - zauważył mistrz świata juniorów.

Przyjmujący Jastrzębskiego Węgla uważa, że sport i wszelka aktywność sportowa jest ważną częścią naszego życia. Dlatego warto namawiać młode pokolenie Polaków, aby chociaż na chwilę zostawiło wszelkie nowinki technologiczne na boku i zaczęła bardziej aktywnie spędzać wolny czas.

- Jako dziecko dużo czasu spędzałem bardzo aktywnie, grając z kolegami w piłkę. Kiedy wracałem ze szkoły to jak najszybciej chciałem zostawić plecak w domu i iść pograć z kolegami. Niestety teraz dzieci spędzają wolny czas nieco inaczej – przed komputerami, tabletami i telefonami. Oczywiście takie urządzenia pozwalają nam spędzić miło czas i sam z nich korzystam, ale w umiarkowanym stopniu. Zdecydowanie preferuję aktywne spędzanie czasu wolnego. Warto, aby młodsze dzieci też o tym pamiętały i uprawiały dużo sportu - zaapelował przyjmujący.

Przypominamy, że tegoroczne Ogólnopolskie Mistrzostwa w Minisiatkówce o Puchar Kinder+Sport zostaną rozegrane 24-26 czerwca w Zabrzu, w Hali Sportowej przy ul. Jana Matejki 6.


- Wszystkim finalistom życzę powodzenia podczas turnieju w Zabrzu. Trzymam za was mocno kciuki, a przede wszystkim życzę dobrej zabawy - zakończył Fornal.

Autor: Katarzyna Porębska, fot. FIVB