Finaliści na EuroVolley w Katowicach



W dniach 17-20 września finaliści 27. Wielkiego Finału Ogólnopolskich Mistrzostw w Minisiatkówce im. Marka Kisiela o Puchar KINDER Joy of moving zrealizowali swoją główną nagrodę, wywalczoną podczas trzydniowych zmagań w Arenie Gliwice. Mieli oni wyjątkową szansę zobaczyć, jak wygląda od środka organizacja mistrzostw Europy, a także pomagać przy obsłudze meczów, podając m.in. piłki zawodnikom i prezentować flagi narodowe.

Podróż do Katowic sześciu drużyn, które zajęły pierwsze miejsce w swojej kategorii, odpowiednio "2", "3", "4" dziewcząt i chłopców, czyli KS Prądniczanka Kraków, MUKS Sparta Warszawa, UKS Atena Warszawa, Suwalski Uczniowski klub Sportowy Siatkówki, Trefl Gdańsk I oraz Suwalski Uczniowski Klub Sportowy Siatkówki I rozpoczęła się w piątek 17 września. O godzinie 14.00 wszystkie zespoły zameldowały się w hotelu.

Następnie po wspólnym, powitalnym obiedzie finaliści wraz z trenerami, udali się na odsłonięcie pamiątkowych tablic wybitnych sportowców, trenerów i działaczy w Alei Gwiazd Siatkówki, która znajduje się koło katowickiego Spodkach. We wrześniu 2021 roku swoje dłonie w słynnej Alei Gwiazd odcisnął: Sebastian Świderski - były przyjmujący reprezentacji Polski oraz wicemistrz świata z 2006 roku, Mariusz Wlazły - były atakujący reprezentacji Polski oraz mistrz świata z 2014 roku (w imieniu Mariusza Wlazłego, odsłonięcia pamiątkowej tablicy dokonał Arkadiusz Wlazły, syn reprezentanta Polski i jednocześnie finalista rozgrywek KINDER Joy of moving w kategorii "3" chłopców z Treflem Gdańsk I), Michał Winiarski - były przyjmujący reprezentacji Polski oraz mistrz świata z 2014 roku, Damian Wojtaszek - libero reprezentacji Polski oraz mistrz świata z 2018 roku, Grzegorz Łomacz - rozgrywający reprezentacji Polski oraz mistrz świata z 2018 roku, Jakub Kochanowski - środkowy reprezentacji Polski oraz mistrz świata z 2018 roku, Jacek Kasprzyk - prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej oraz Waldemar Wspaniały - były trener reprezentacji Polski.

Po uroczystości dzieci mogły spędzić trochę czasu w specjalnej strefie zabaw KINDER Joy of moving, która znajdowała się bezpośrednio przed Spodkiem. Dzień pełen wrażeń zwieńczyła wspólna kolacja oraz spotkanie z Sebastianem Świderskim, który przez kilkanaście minut odpowiadał na pytania młodzieży oraz trenerów.

- Życzę wam, aby siatkówka cały czas była waszą największą pasją i dawała wiele radości. Pamiętajcie, że to wspaniałe uczucie stać na najwyższym stopniu podium i wspólnie z drużyną cieszyć się ze zwycięstwa. Jednak najwięcej można nauczyć się z porażek. To nie wstyd coś przegrać. Moi zdaniem to właśnie przegrane napędzają człowieka do jeszcze większej pracy, do jeszcze większej ilości treningów i doskonalenia własnego warsztatu. Bardzo ważne jest budowanie drużyny i jej więzi. Meczu nie przegrywa ani nie wygrywa jeden zawodnik, mecz przegrywa i wygrywa zawsze drużyna - podkreślił Sebastian Świderski.

W sobotę wszystkie drużyny miały okazję zwiedzić Kopalnię Guido w Zabrzu, która wchodzi w skład Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu jako Kompleks Kopalnia Guido. Zwiedzanie jest możliwe na dwóch poziomach 170, 320 i podpoziomie 355 (ze względu na pandemię koronawirusa ten poziom nie jest dostępny dla zwiedzających). Podczas zwiedzania można zobaczyć jak działa elektryczna maszyna wyciągowa z 1927 roku, zjechać do podziemi szolą (windą) górniczą. Trasy obejmują podziemne wyrobiska z czasów prowadzenia eksploatacji na Kopalni „Guido”. Prezentowane są podziemne stajnie, kaplica św. Barbary, która znajduje się 170 metrów pod powierzchnią ziemi, czy pracujące maszyny górnicze. 

W drugiej części dnia zawodniczki, zawodnicy i trenerzy udali się do katowickiego Spodka, gdzie czekał na ich specjalny gość - Paweł Zagumny, były rozgrywający reprezentacji Polski oraz mistrz świata z 2014 roku.

- Bardzo serdecznie wam gratuluję zwycięstwa i pierwszych medali. Pamiętajcie jednak, że to dopiero początek waszej przygody z siatkówką. Tylko ciężką pracą można zajść naprawdę daleko. Życzę wam przede wszystkim zdrowia, bo ono jest bardzo ważne, wytrwałości, cierpliwości, a także spełniania waszych sportowych marzeń - wyznał Paweł Zagumny.

Następnie zawodniczki i zawodnicy zostali podzieleni na dwie grupy. Pierwsza pomagała przy obsłudze półfinałowego meczu Polska - Słowenia, a druga Serbia - Włochy. Wcześniej wszyscy zostali odpowiednio przeszkoleni, aby jak najsprawniej pomagać w czasie danego spotkania. Wybrane zawodniczki i zawodnicy mieli możliwość, aby przy Spodku wypełnionym do ostatniego miejsca wyjść na środek i prezentować flagę narodową półfinalistów mistrzostw Europy.

- Trochę się denerwowaliśmy przed rozpoczęciem meczu, ale jednocześnie bardzo się cieszyliśmy, że mieliśmy możliwość pomagać przy tych spotkaniach. Zapamiętamy to na całe życie
- mówili zgodnie wszyscy finaliści.

W trzecim dniu, zespoły przed wyjazdem do katowickiego Spodka na decydujące mecze o medale mistrzostw Europy, wybrali się do Muzeum Śląskiego. Do najcenniejszych zbiorów Muzeum Śląskiego należą kolekcje: malarstwa polskiego sprzed i po 1945 roku, m.in. Józefa Chełmońskiego, Artura Grottgera, Tadeusza Makowskiego, Jacka Malczewskiego, Jana Matejki, Józefa Mehoffera i Stanisława Wyspiańskiego.

W godzinach popołudniowych w specjalnie przygotowanej sali na młodzież czeka niespodzianka przygotowana przez organizatorów. Spotkanie z Andrzejem Wroną, środkowym Projektu Warszawa oraz mistrzem świata z 2014 roku, Jerzym Mielewskim i Markiem Magierą - dziennikarzami Telewizji Polsat. W czasie tego spotkania również nie zabrakło ciekawych i oryginalnych pytań.

- Hymn narodowy śpiewany w katowickim Spodku do dzisiaj sprawia, że czuję gęsią skórkę. Jestem szczęśliwy, że właśnie w tym miejscu mogłem kilka lat temu wspólnie z reprezentacją Polski stanąć na najwyższym stopniu podium - podkreślił Andrzej Wrona.

Z kolei Jerzy Mielewski dodał - Mam nadzieję i będę trzymał mocno kciuki za to, żeby za kilka lat komentować mecze z waszym udziałem. Gratuluję wam serdecznie zwycięstwa w turnieju KINDER Joy of moving i życzę powodzenia w dalszej karierze. Pamiętajcie, każdy z was jest zwycięzcą.

Po spotkaniu zawodniczki i zawodnicy sześciu najlepszych drużyn pomagali w czasie trwania meczów o brązowy i złoty medal mistrzostw Europy. Po meczu Polska - Serbia wszystkie zawodniczki i zawodnicy mieli szansę zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie z aktualnymi brązowymi medalistami mistrzostw Europy, m.in. Pawłem Zatorskim, Tomaszem Fornalem, Bartoszem Kurkiem, Piotrem Nowakowskim oraz Łukaszem Kaczmarkiem. Po zakończonych spotkaniach wszyscy wzięli również udział w ceremonii zakończenia EuroVolley w Katowicach.

- W drugim dniu czuliśmy się już znacznie pewniej. Wiedzieliśmy dokładnie, co mamy robić. A atmosfera w Spodku była fantastyczna - zauważyli finaliści.

W poniedziałek po śniadaniu drużyny udały się w podróż powrotną do swoich domów.

- To był cudowny weekend i wspaniała nagroda, której podobnie jak dzieci długo nie zapomnimy. Bardzo dziękujemy organizatorom, Polskiemu Związku Piłki Siatkowej, firmie Ferrero Commercial Polska za tak cudowne wyróżnienie, niespodzianki i niesamowite wrażenia oraz wspomnienia, które wywozimy z Katowic. Jednocześnie bardzo dziękujemy za cudowną opiekę, troskę nad nami w czasie całego tego wyjazdu i pobytu w Katowicach - zakończył Rafał Gnatowicz, trener UKS Atena Warszawa.

Autor: Katarzyna Porębska, fot. Dariusz Lewandowski/KINDER Joy of moving